Главная » Статьи » Хулиганские воспоминания

Chuligani Śląsk Wrocław - CSKA Moskwa (część 1)

Похожее изображение

Cała ta historia zaczęła się od meczu eliminacji ME Polska - Białoruś. Nie wiadomo co na tym meczu robiło dwa naszych chuligana, ale.. 

Podczas meczu polacy zauważyli na jednym z nich koszulkę RBW (Red-Blue Warriors). Po jakimś czasie kilka osób podchodzi do naszych chłopaków i mówi, że przy okazji meczu Śląsk Wrocław - CSKA Moskwa chcieli by się spotkać z naszą bandą RBW. No więc po powrocie do stolicy rozpoczynamy mobilizację. Czerwono-niebiescy byli w lekkim szoku, że ktoś jest na tyle odważny. Rzucono hasło "jedziemy wszyscy" i wojskowi zaczęli zbierać kasę na ten wyjazd do nienawistnej NATOwskiej wioski. 

No i nastał dzień wyjazdu. Jakież było nasze zdziwienie, gdy na miejscu zobaczyliśmy ok 25-30 osób chuliganów. Ogółem było nas może z 60 osób - część z których to zwykli janusze. Wsiadamy do pociągu Moskwa - Brześć i ruszamy w stronę zachodniej granicy. Ledwo ruszyliśmy, a alkochol już lał się rzeką w naszym wagonie. Niestety na jednej ze stancji trzech chłopaków zostało zawiniętych przez psy. Kolejna trójka została w Brześciu. Granicę białorusko-polską jeden z naszych w ogóle zdolał przejść mając paszport zupełnie  innej osoby. Duty Free przed granicą i w Terespolu cały nasz "skład" był w bardzooo wesołym nastroju, a część osób ledwo trzymała się na nogach. Pewnie dla tego trzech naszych G. , Ż. i E. mieli spięcie z celnikami, w wyniku czego zamiast jechać do Wrocławia, ta cała trójka została zawinięta, tym razem przez polską policję. 

To była istna masakra. Straciliśmy prawie połowę bandy, a to był dopiero półmetek naszej podróży. Rozczarowani kupiliśmy jeszcze wódki i piwa w dalszą podróż i ruszyliśmy do Wrocławia. Cała trasa Terespol - Wrocław minęła bardzo spokojnie. Wrocław przywitał nas deszczem, na miejscu pojawiło się 14 osób z naszej bandy i 5 dziewczyn. Ktoś udał się do sex-shopu, ktoś do pubów. Po dwóch godzinach spotkaliśmy się przy dworcu głównym. Dwójka naszych chłopaków napotkała w centrum chuliganów Śląska, polacy obiecali nas zniszczyć i umówiliśmy się z nimi spotkać przy arenie. Nagle widzimy na dworcu jednego z naszych, pan A. został zatrzymany jeszcze w Brześciu, ale zdołał coś tam skombinować i przyjechać na mecz do Wrocławia. Od tego momentu nazywaliśmy go "13 wojownik". Idziemy na tramwaj i ruszamy na mecz. Będąc przy arenie byliśmy gotowi na wszystko, ale.. w okolicach nie było nikogo, kto był by podobny do kibiców czy chuliganów. Na wszelki wypadek mieliśmy kije, długo czekaliśmy na wrocławian w parku przy arenie, ale nikt się nie pojawił. 

No więc ruszamy na mecz, na wejściu odbyło się bez żadnych problemów i poszliśmy na sektor gości głośno skandując: CSKA!. Polskie kurwy byli w szoku.. Jednak wszyscy miejscowi byli pokojowo nastawieni i nawet częstowali nas alkocholem. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem naszej drużyny i po meczu wszyscy zawodnicy i trenerzy podziękowali nam za wsparcie. Już na wyjściu zauważyliśmy trzech chuliganów. 

cdn. 

Chuligańskie wspomnienia: 

- Ustawka CSKA vs Śląsk 33x33
- Ustawka Legia vs Spartak 63x63 
- zadyma przed meczem Legia - Spartak w Warszawie w 2011 roku.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Категория: Хулиганские воспоминания | Добавил: Arkowiec (23.07.2017)
Просмотров: 2174
Лучшая оправа весны сезона 2013/2014
Заглембе во Вроцлаве.
8 лет згоды Руха Хожув и Видзева Лодзь
Первые хулиганские драки Руха Хожув
Ягеллония Белосток
Копирование материалов строго запрещено без рабочей обратной ссылки на сайт kibicowsko.ru