Главная » Статьи » Хулиганские воспоминания

Chuligani Śląsk Wrocław - CSKA Moskwa (2000 rok)

Похожее изображение

Wydarzenia we Wrocławiu przed i po meczu Sląsk Wrocław - CSKA Moskwa (koszykówka). Rok 2000. 

Część 1 (droga Rosjan do Wrocławia). 

Zauważyliśmy trzech chuliganów i pomyśleliśmy sobie: "No! W końcu mamy to po co przyjechaliśmy!" Jeden z naszych poszedł do nich by wyjaśnić, co oni chcą dalej robić. Okazało się, ze ta trójka, to nasi "znajomi", którzy w centrum miasta kilka godzin przed meczem obiecali nam atrakcje przy arenie. Polacy zaproponowali nam iść do lasu na ustawkę 20x20, jednak podchodząc na miejsce zauważamy dużo większą liczbę miejscowych. Szybka narada, co robimy dalej. W końcu wolimy odpuścić. Jednak nie wszystkim to pasuje, jeden z naszych krzycząc: "pozabijamy ich wszystkich!" biegnie w stronę wrocławian, ale nagle pojawia się policja i zawijają go. Razem z nim zawijają jeszcze jednego z naszych. No super! Teraz nas jest jeszcze mniej.

Wracamy pod arenę i wsiadamy do autobusu drużyny, a chwilę później jedziemy w stronę dworca. W okolicach dworca jest jakiś lokal, udajemy się tam i czekamy na rozwój wydarzeń. Nagle w drzwiach pojawia się jeden z chuliganów, który jeszcze na meczu Polska-Białoruś powiedział, że chcieliby się spotkać z nami. Pada pytanie z lekkim uśmiechem: "nadal chcecie się bić?". Wszyscy już byliśmy pod wpływem alkocholu i powiedzieliśmy: "No jasne!". Polak dzwoni do swoich  i mówi, że jest tu 15 dzieciaków z Rosji i chcą się bić na gołe pięści. Zaproponowano nam spotkanie w jednej z uliczek niedaleko dworca.

Wiedzieliśmy, żę kurwom ufać nie można, więc byliśmy przygotowani na wszystko. Na miejscu czekało na nas ok. 30 osób. Wszyscy "napompowani", tylko część była rzeczywiście gotowa się bić na gołe pięści, reszta z deskami i innym gównem. Nie ma co ukrywać, byliśmy w szoku na ich widok. Byli więksi od nas, a do tego było ich zdecydowanie więcej. Polacy ruszyli na nas, trójce z RBW udało się wyrwać z ich rąk deski i po pierwszej chwili, gdy paru od nas padło na asfalt, udało nam się zatrzymać "zielonych". Zaś po chwili atakujemy sami. Rozbijamy im głowy jak arbuzy, kurwy zaczynają uciekać, ścigamy ich i krzyczymy: "Gdzie są wasze czyste ręce? Polska kurwa zapierdolna!". 

Po chwili polacy ponowili atak, ale zdecydowanie słabej im to wyszło. Ta sytuacja powtórzyła się trzykrotnie, ale raz za razem dostawali wpierdol. Aż nie chciało się wierzyć, że oni zdołali wygrać z angolami! Byliśmy w szoku. Ruska siła wygrała z polską niegodziwością. 

Trzeba też powiedzieć, że świadkami tej walki byli okoliczni mieszkańcy, jeden z nich chwila po walce powiedział: "ta.. widać że ruscy przyjechali". 

My wracamy do lokala, w którym siedzieliśmy jakieś 20 minut temu. A po 2 godzinach udajemy się w drogę powrotną, poobijani, ale zadowoleni! 

p.s. W styczniu 2001 roku, 4 kibiców CSKA pojechało do Warszawy, na mecz koszykówki: Polonia Warszawa - CSKA Moskwa. W trakcie spotkania do naszych chłopaków przyszli chuligani Legii i zapytali: "Co wy tacy niehonorowi, będąc w ok. trzydzieście osób przeciwko 18 wrocławianom, wygraliście starcie za pomocą desek i pałek, nie mogliście się bić na gołę pięści?". Wyjaśniliśmy im, jak sytuacja wyglądała z naszej strony. Byli w lekkim szoku i nie mogli się uspokoić. 

 

Chuligańskie wspomnienia: 

- Ustawka CSKA vs Śląsk 33x33
- Ustawka Legia vs Spartak 63x63 
- zadyma przed meczem Legia - Spartak w Warszawie w 2011 roku.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Категория: Хулиганские воспоминания | Добавил: Arkowiec (23.10.2017)
Просмотров: 2899
Ustawka Stal Stalowa Wola - Górnik Zabrze 100x100 (05/08/2017)
ŁKS Łódź vs. Arka Gdynia (2001)
Отчёт одного из фанатов Гурника.
Фанатский Краков (Часть 2)
GKS Bełchatów - CSKA Moskwa
Копирование материалов строго запрещено без рабочей обратной ссылки на сайт kibicowsko.ru